Komentarze
Polski „Szon Patrol” jako towar eksportowy? Komentarz do wydarzeń z Brandenburgii z 13 marca 2026 r.
Szeroko rozumiane, choć incydentalne, działania związane z oddolnym przełamywani...
12.03.2026
Pierwsze w tym roku głosowanie w wyborach do parlamentu krajowego w RFN potwierdziło tendencję do wzrostu poparcia dla ugrupowań prawicowych i skrajnie prawicowych. Znamiennym pozostaje fakt, iż nie wywołuje ona nadal jakiejkolwiek reakcji w partiach koalicji rządowej na poziomie federalnym. Coraz silniejsza pozycja AfD oraz coraz słabsze wyniki partii będących zarazem partnerami chadecji w rządzie w Berlinie – przede wszystkim socjaldemokracji, będą generować kolejne problemy dotyczące wprowadzania w RFN koniecznych, ale niepopularnych społecznie reform. Wpłyną także na wyniki następnych wyborów do Landtagów w 2026 r.
Omawiane niniejszym wybory rozpoczynają zaplanowaną na 2026 r. sekwencję pięciu głosowań do legislatyw krajów związkowych w Republice Federalnej. Oznacza to, iż w jednej trzeciej z nich dojdzie do ukonstytuowania się nowych organów stanowiących. A fakt ten nastąpi na trzy lata przed najważniejszymi od zjednoczenia Niemiec w 1990 r. wyborami do Bundestagu.
Znaczenie pierwszego z nich, tj. wyboru parlamentu krajowego w Badenii Wirtembergii, dotyczyło wielu płaszczyzn. Po pierwsze, jest to terytorium zamieszkane przez 11 mln osób, czyli jedną ósmą liczby obywateli całej RFN. Po drugie, land dotknięty jest znaczącym kryzysem ekonomicznym. Wynika on z faktu, iż przemysł na miejscu, głównie motoryzacyjny, nie był w stanie skutecznie przeciwstawiać się konkurencji z Chin.
Stosownie do najnowszych źródeł, tylko w 2025 r. w tym kraju związkowym zlikwidowano w omawianej branży ponad 25 tys. miejsc pracy. Znamienny pozostawał również fakt, iż głosowanie zostało skorelowane z enuncjacjami prasowymi dotyczącymi np. spadku o połowę zysku spółek motoryzacyjnych stanowiących o sile niemieckiej gospodarki (Volkswagen), co wymusi decyzję o zwolnieniach grupowych.
Niezależnie od powyższego stolica Badenii Wirtembergii, tj. Stuttgart, pozostaje symbolem obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec polityki koncernów i władz na poziomie federalnym. Pozornie neutralna politycznie decyzja o przebudowie w mieście dworca kolejowego spowodowała w 2010 r. falę bezprecedensowych zamieszek w mieście ocierających się o wybuch niekontrolowanej rewolucji. Doprowadziło to do przejęcia od 2011 r. i utrzymania władzy w Badenii Wirtembergii przez partię Zielonych.
Planowane na 2021 r. otwarcie dworca, nadal nie jest możliwe, stając się symbolem niedowładu administracyjnego i organizacyjnego nie tylko kolei niemieckich, ale i władz RFN, które kontrolują 100 % udziałów tej pierwszej. Należy też pamiętać, iż każde wybory do landtagu stają się przyczynkiem do pozycjonowania się na nowo partii politycznych aktywnych na poziomie federalnym: zarówno tworzących koalicję rządową, jak i pozostających w opozycji. Nie dziwi zatem, iż w trakcie kampanii o głosy wyborców na miejscu zabiegali znaczący politycy aktywni w Bundestagu, a nie tylko na poziomie lokalnym.
Wyniki głosowania potwierdzały widoczną od kilku lat i regularnie odnotowywaną przez the Opportunity tendencję do preferowania przez niemieckich wyborców ugrupowań konserwatywnych, kosztem poparcia dla partii sprawujących władzę na poziomie federalnym.
Formalnie rzecz biorąc, dwie największe siły polityczne na miejscu nie zmieniły swojej pozycji. Wygrali bowiem Zieloni z wynikiem 30,2 % poparcia, wyprzedzając CDU (29, 7 %). Prawdopodobne pozostaje w związku z tym powstanie w Stuttgarcie rządu tworzonego właśnie przez te ugrupowania. Opozycyjna skrajna AfD uzyskała 18,8 %. W Landtagu reprezentowana będzie także SPD. Ale jedynie o pięć dziesiątych przekroczyła ona próg pięciu procent dający prawo obecności w legislatywie.
Co oznaczały wskazane wyniki? Zieloni utracili ponad 2 % poparcia. Było ono niższe od wartości podawanych przez sondaże. CDU straciło ponad 5 %. Socjaldemokracja po raz kolejny zanotowała najgorszy wynik w historii, co wpłynie na stabilność tegoż ugrupowania na poziomie federalnym.
Bezapelacyjnym zwycięzcą głosowania pozostawała tymczasem Alternatywa dla Niemiec (AfD). Jej poparcie było wyższe od tego z ostatnich wyborów o ponad 9 %. Spowoduje to coraz częstsze podnoszenie w debacie publicznej kwestii potencjalnej kooperacji CDU i AfD po wyborach federalnych z 2029 r., także dlatego, iż poparcie dla wspomnianych podmiotów zbliżone jest do rezultatów głosowania do Bundestagu z 2025 r.
Warto dodać, iż w sondażach dotyczących parlamentu federalnego z 10 marca br., a zatem opublikowanych już po wyborach w Badenii Wirtembergii, różnica między Chadecją a AfD, tj. nadal dwoma partiami prowadzącymi w rankingu, wynosi jedynie półtora procent. Tendencji tej nie zmienią nośne medialnie, ale praktycznie nieistotne dla wyborców informacje o zapowiedzianych dymisjach kierownictwa socjaldemokracji i chadecji na miejscu. Zmiana postaw wyborczych implikowana jest bowiem, jak zawsze, odczuwalnymi przez obywateli i pozytywnymi dla nich skutkami korekt polityki partyjnej. O tej jednakże nie można mówić w momencie, gdy np. jedyną odpowiedzią rządu federalnego na radykalny wzrost cen paliw – notowany od momentu rozpoczęcia ataków na Iran, stały się wzmocnione kontrole celne na granicy z Polską, wprowadzone po to, aby ograniczyć zakupy za granicą tańszej benzyny.
Fot.: Mike Ax, Parlament Krajowy Badeni-Württembergi, Copyrighted free use.
Przeczytaj też
Komentarze
Szeroko rozumiane, choć incydentalne, działania związane z oddolnym przełamywani...
Komentarze
Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych punktów globalnej infrastruktury tr...
Komentarze
9 stycznia 2026 r. Rada Unii Europejskiej przyjęła decyzje w sprawie podpisania,...
Komentarze
Szef federalnego gabinetu, otwierając tegoroczną edycję MSC, przypomniał niezmie...
Web development & Web design: Artixen.net | © 2024 Oppotrunity